Bianka Siwińska: NEW ENERGY for global leadership

Globalnie ponad 60% osób uważa, że na świecie działo by się dużo lepiej, jeżeli na stanowiskach przywódczych byłoby więcej kobiet. I patrząc na to, co się dzieje – wojny, destrukcja, wzbierająca fala „brunatnych chłopców” oraz kompletna kompromitacja światowych, męskich autorytetów nauki, technologii, biznesu i polityki w aferze Epsteina – odsetek ten będzie się tylko zwiększał. Wszyscy jesteśmy skrajnie zmęczeni tym, jak świat funkcjonuje. Dalej jest już tylko ślepy zaułek.

Niedostatek kobiet na kluczowych polach boli. Tylko 7% negocjatorów w konfliktach zbrojnych to kobiety. A przecież to kobietom częściej zależy na takich wartościach jak prawa człowieka, bezpieczeństwo cywilów czy równość jako element stabilności. Nie ma to więc sensu.

Kobiet brakuje w zarządzaniu nauką i technologiami, słabiej wybrzmiewają politycznie i w biznesie. Nawet w sztuce – są wspaniałe artystki, ale gorzej ze stanowiskami decyzyjnymi w instytucjach sztuki.

Badania pokazują jasno i dobitnie – tracimy na tym wszyscy i wszystkie.

Dlatego mówimy dziś: PORA NA PRZYWÓDZTWO KOBIET.

To koniec schematów, którymi posługiwaliśmy się do tej pory.
Pora na Nową Energię, jaką może wnieść wzięcie przez kobiety odpowiedzialności za kluczowe obszary. Na równych prawach.

Zaczyna się Era Liderek. Ich świat jest już tuż za rogiem.
Świat, którego nie znamy.
Świat, w którym nie ma gwarancji, że będzie lepiej.

Ale nie wiem jak Wy, ale my chciałybyśmy spróbować zobaczyć, jak będzie.